Cieżko cokolwiek napisać na tak poważny temat, Stocznia przeznaczona do rozebrania, na jej miejscu ma powstać Młode Miasto. Czy tego chcemy czy nie, na pewno zapamiętamy stocznie tak jak powinno się ją zapamiętać. Jako miejsce pracy wielu osób, miejsce wielu historii, wielu wydarzeń. Dlatego nie mogłem sobie odmówić pleneru fotograficznego w znikającej stoczniowej scenerii. Było zimno, ale setki ludzi stworzyło ciepłą atmosfere, i nie przeszkadzało w robieniu zdjęć sobie nawzajem! Duży plus pokazujący że jednak da się zorganizować tak dużą impreze i zachować na niej porzadek. Oczywiście przed wejściem każdy podpisywał oświadczenie że wie iż teren jest niebezpieczny a cześć budynków grozi zawaleniem. Uważam ze był to naprawde udany plener! Zresztą sami zobaczcie. [klik]



