Ciepłe popołudnie, dużo wolnego czasu i propozycja wykonania prywatnej sesji - tak człowiek aktywnie odpoczywa. Pomysłów dużo, strojów dużo, rekwizytów także. Jednak wiatr skutecznie utrudnił zadanie. Do tego doszła burza która w końcu nie wiem gdzie się podziała - za bardzo skupiałem sie na zdjęciach by o tym myśleć. Na pewno nie jest to ostatnia sesja w tym roku! Plenery jesienno-zimowe także potrafią być bardzo atrakcyjne :) Zapraszam! [klik]



