Sam już nie wiem co napisać. Było granie, było mixowanie, były tańce, byli ludzie, był ból kolana - ale na szczęście już go nie ma. Taki mały underground - impreza z serii tych mniejszych, poprostu miło spędzony wieczór - chillout. [klik]

       

Nick:
Tytuł:
 
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry::evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 
<-Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.